1.07.2013

Wystawa we Fromborku

   Malowanie jest procesem twórczym, w którym malarz rozwiązuje różne dylematy i zmaga się z nimi w zaciszu pracowni. Jednak praca twórcza ma sens jeśli jest udostępniana szerszej publiczności. 
Formą prezentacji pracy artysty jest wystawa. Oczywiście rangę wystawy stanowi rodzaj galerii czy miejsce.
   Jestem w przededniu mojej wystawy we Fromborku i przyznam, że niepokoję się jak wypadnie.
Wernisaż 5 lipca 2013 godz.16 - Wieża Radziejowskiego na Wzgórzu katedralnym.
Pokażę cykl obrazów, który nazwałem MŁYN i KRZYŻ, gdyż zainspirowany jest filmem Lecha Majewskiego o tym tytule.
Chciałbym te obrazy pokazać także w Działdowie. Ale gdzie?


21.06.2013

Plebania

   Budynek dawnej plebanii miał być rozebrany. Zamiar ten został udaremniony przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie. Budynek ma walory architektoniczne ale ulega zniszczeniu, dlatego w miarę szybko należałoby coś z nim zrobić. Coś, tzn. dokonać remontu i adaptacji z przeznaczeniem na nową funkcję.
Tak. Tylko na co?  Mimo, że jest to własność parafialna, władze miasta mogłyby  się włączyć proces przywrócenia tego budynku do użytku. Można ogłosić konkurs na jego zagospodarowanie i zabiegać o wsparcie ze środków unijnych.







16.06.2013

Galeria

    Dotychczas określenie to stosowano dla instytucji wystawiających sztukę. Młodzi ludzie mówiąc galeria mają na myśli wielki dom handlowy z luksusowymi towarami. Buntuję się przed taką zmianą znaczenia słowa ale wiem, że nic nie zmienię.
Wracam do galerii czyli do sali wystawowej, która powinna być w naszym mieście. Galeria miejska mogła by być usytuowana w prestiżowym miejscu, a takim miejscem jest nasz zamek. Przykład do naśladowania to "Galeria pod belką" na zamku w Nidzicy. Była tam wystawa malarzy Olsztyńskiego Oddziału ZPAP, w której brałem udział. 
   Chciałbym pokazywać swoje prace i oglądać prace innych artystów. Programowa działalność wystawiennicza galerii może być rzeczywistą promocją miasta.
W sumie wszystko sprowadza się do tego, że zamek winien być centrum kulturalnym z salą wystawienniczą, czyli miejską galerią. Wystawiać swoje prace w galerii na zamku, to coś bardziej znaczącego niż jakiejś świetlicy czy sali Miejskiego lub Powiatowego Domu Kultury.
W zeszłym roku miałem wystawę w Muzeum Mazowieckim w Płocku.
W lipcu tego roku będę miał wystawę we Fromborku.
W Działdowie też chciałbym pokazywać swoje prace. Pozostaje mi poddasze na Grunwaldzkiej i własna organizacja. Nie wiem tylko czy ze względu na obecne, mieszkalne przeznaczenie budynku można organizować takie działania.




Muzeum Mazowieckie w Płocku SPICHLERZ


Muzeum im. Mikołaja Kopernika we Fromborku WIEŻA RADZIEJOWSKIEGO

12.06.2013

Dysharmonia

Jak to jest, że mimo zapisów w planie zagospodarowania przestrzennego pojawiają się zderzenia starego z nowym wywołujące dysharmonię. Pokazuję przykłady niedopasowanej formy i rażącej dysproporcji.
Pomijam zamek, bo już wystarczająco inni się nad nim pastwili.
Ul. Katarzyny.
ul. Jagiełły
ul. Hallera



25.05.2013

Pomniki gazownictwa, elektryfikacji itp

Chcę zwrócić uwagę na elementy, które szpecą miasto, a muszą istnieć.
Gazownicy, elektrycy, telekomunikacja, radiofonia, mają  przepisy dotyczące wykonania swoich instalacji.
Swoje wytwory tj. skrzynki licznikowe, zawory, przyłącza instalują na frontowych ścianach budynków.
Gazownikom mało jest ścian zewnętrznych teraz montują gazomierze do domków jednorodzinnych w ogrodzeniach. Jednocześnie przygotowują nas do zdalnego odczytu. Wszystko robi się dla naszego bezpieczeństwa, a może dla własnej wygody i pokazania ważności branży.
Urząd Konserwatora Zabytków dba o każdy szczegół zabytkowego budynku, ale nic nie może zrobić z przedstawionym problemem. Po prostu takie są przepisy.
A ja swoim skromnym zdaniem uważam, że technicy powinni konsultować się architektami czy plastykami nim przyłożą przecinak do ściany i walną młotem lub powieszą kolejną szpetną skrzynkę na ścianie budynku.
Nie wspomnę już o klimatyzatorach, których pojawia się coraz więcej i wieszane są zupełnie przypadkowo.

         Na zdjęciu skrzynki przy ul. Katarzyny